O kapelach grunge'owych lub post-grunge'owych można robić kilkugodzinne audycje, zatem oczywistym jest, że w 60 minut nawet delikatnie nie liznąłem tematu. Więc zrobiłem w tym czasie coś innego - pokazałem ewolucję brzmień zainspirowanych początkiem lat 90-tych - lat flanelowych koszul i brudnych gitarowych riffów.
