środa, 30 stycznia 2013

Boomera ulubiona muzyka w roku 2012 - PART TWO


Kiedy siadam do podsumowania polskiej muzyki, to zawsze mam problem. Niby coś się tworzy, niby te kawałki gdzieś śmigają w radiu, niby powstają młode, perspektywiczne kapele... Ale jak przychodzi co do czego, to wychodzi mi na to, że ta polska muzyka (ta nierapowa) przez cały rok sukcesywnie przegrywała u mnie z zagraniczną. Dlatego tym bardziej z dumą prezentuję sześciu wspaniałych. Kolejność przypadkowa i niealfabetyczna.

niedziela, 20 stycznia 2013

Audycja #33: Co pozostawił nam grunge?


O kapelach grunge'owych lub post-grunge'owych można robić kilkugodzinne audycje, zatem oczywistym jest, że w 60 minut nawet delikatnie nie liznąłem tematu. Więc zrobiłem w tym czasie coś innego - pokazałem ewolucję brzmień zainspirowanych początkiem lat 90-tych - lat flanelowych koszul i brudnych gitarowych riffów. 

czwartek, 3 stycznia 2013

Boomera ulubiona muzyka w roku 2012 - PART ONE


W części pierwszej mojego podsumowania będzie polski rap, który stanowił spokojnie połowę całej muzyki słuchanej przeze mnie w tym roku. Oczywiście, takich hip-hopowych podsumowań będą dziesiątki na dziesiątkach portali. Nie odkryję tu dla Was Ameryki i 10 zupełnie nowych płyt, o których nigdy nie słyszeliście (to robota dla Niego albo Niego). Nie powiem też na przekór wszystkim, że najlepszą płytę nagrał Chada. Przedstawię natomiast moim nieskromnym zdaniem, dlaczego dany krążek zasługuje na konkretne miejsce w moim rankingu. 

środa, 19 grudnia 2012

Audycje #28-32: Hip-hopowy rak toczy Koniec Rocka


...ale jest to przyjemna "choroba". I kompletnie nie przeszkadza mi, że taka a nie inna muzyczna zawartość audycji dyskwalifikuje ją w oczach wielu potencjalnych słuchaczy czy - w przyszłości - wielkich bossów komercyjnych rozgłośni radiowych.

wtorek, 27 listopada 2012

Wish somebody would tell me I’m fine... [relacja z Papa Roach]

fot. Kara Rokita/ www.kararokita.pl
Tego wieczoru nie byłem pewien niczego. Jak się nazywam, w jakim jestem stanie ani czy dotrę do domu w jednym kawałku. Do TAKICH szaleństw pod sceną porwać mnie potrafi już tylko kilka amerykańskich kapel. Wyczekuje się ich miesiącami, a potem przeklina potworne dzwonienie w uszach i nie najmądrzejsze zarządzanie siłami pod sceną. Jestem pewien, że jeszcze dwa takie koncerty Papa Roach i się przekręcę. 

piątek, 23 listopada 2012

Soundclash zrobił mi mindblow [relacja]

fot. Łukasz Nazdraczew
Nie wiem, czy to zasługa nadmiaru wypitych red bulli czy emocji, których dostarczyła impreza spod znaku Soundclash, ale moje ciało ani myśli iść spać. Wspomnień i świetnych akcentów było tego wieczoru na tyle dużo, że wydarzenie z miejsca awansowało na podium moich koncertów w tym roku (a trochę ich było). Lista powodów, przez które powinieneś żałować, że nie było Cię w czwartek w Soho Factory, jest imponująca i może przytłoczyć. Czytasz na własną odpowiedzialność.

środa, 21 listopada 2012

Audycja #27: Polski rapcore nie istnieje

Nie ma takiego gatunku muzycznego w Polsce. Może nie jest to wielkim odkryciem, choć przez wiele audycji starałem się wskazywać czy też wynajdywać poszczególne utwory powstałe w Polsce, które o mieszankę rocka z rapem zahaczają. No i mam za swoje, dotarłem do końca rapcore'u.